Dodatkowe gniazdka
W każdym mieszkaniu zawsze, ale to naprawdę zawsze występuje deficyt gniazdek elektrycznych. Nigdy nie ma go tam, gdzie akurat najbardziej by się przydało, albo też jest tylko jeden kontakt, a przydałoby się więcej.
W takich to właśnie sytuacjach z pomocą przychodzi nam przedłużacz. Dzięki niemu jest możliwe podzielenie mocy z jednego gniazdka na kilka urządzeń jednocześnie. Do kontaktu podłączamy przedłużacz np. na 5 wejść i wtedy korzystając z jednego gniazdka mamy zasilanie przykładowo dla: komórki, czajnika, telewizora, żelazka, laptopa. I to wszystko naraz. prawda, że genialne a jakże proste rozwiązanie? Dzięki temu nie potrzebujemy w mieszkaniu kuć całej elektryki, robić niewiadomo ilu kontaktów. Wystarczy nam te kilka w strategicznych miejscach i do nich wedle potrzeby podłączamy przedłużacz. Taki przedłużacz to nie jest wcale drogi wydatek i poniżej 40zł jesteśmy w stanie dostać nie tylko przedłużacz, ale nawet listwę przeciwprzepięciową. Jest ona jeszcze lepszym rozwiązaniem, gdyż w przypadku spadku napięcia czy nagłego padu prądu wyłącza ona automatycznie korki i minimalizuje ryzyko spalenia naszego urządzenia.
